Biuletyn muzyków – dlaczego i o czym…?

/artykuł wstępny/

Natura tworzenia muzyki pozwala nam całkiem sporo rzeczy zrobić samodzielnie. Możemy samodzielnie komponować, wykonywać, nagrywać, czy promować. Oczywiście prędzej czy później  każdy muzyk uczestniczy w działaniach zespołowych, ale gdzieś w głębi duszy bardzo często pozostaje solistą ze wszystkimi tego faktu konsekwencjami. Miewamy trudności, by długofalowo współpracować ze sobą, by postawić sobie wspólne cele, do których wspólnie dobierzemy środki i zgodzimy się – choćby ramowo – co do jakiejś wspólnej drogi, by je osiągnąć. Paradoksalnie często więcej zespołowego ducha jest w ruchu amatorskim, gdzie nie mniej ważne od artystycznego efektu jest spędzenie czasu z grupą osób o podobnych zainteresowaniach. To solistyczne podejście, często zaszczepione w szkolnictwie muzycznym nastawionym na zajęcia indywidualne ma swoje odbicie w zatomizowaniu środowisk muzycznych, gdzie wspólnota interesów ogranicza się nierzadko tylko  do najbliższego otoczenia. 

Dotykają nas i dotyczą jednak sprawy, które wykraczają poza nasz naturalny zasięg artystycznych działań. Na nasze muzyczne życie oddziałują przepisy podatkowe, polityka kulturalna, ubezpieczeniowa, reguły prawne. I są to sfery, na które pojedynczy, samodzielnie działający muzyk nie ma praktycznie żadnego wpływu.  By mieć możliwość zabrania w tych sprawach głosu i by ten głos był słyszalny potrzebujemy wyrażać się w większych, reprezentatywnych grupach, które mogą być partnerem dla instytucji stanowiących prawo, przepisy i kierunki działań kulturalnych państwa, czy samorządów. U genezy powstania biuletynu, który Państwu przekazujemy jest nasze przekonanie, iż takimi naturalnym grupami, miejscami dyskusji są stowarzyszenia twórcze, branżowe, czy gatunkowe. Ale nawet to może się okazać za mało, jeśli nie znajdziemy sposobu, by te grupy ze sobą aktywnie rozmawiały  i – przy oczywistych różnicach – znalazły wspólne obszary do działań i wypracowywały sposoby ich realizacji. 

Pomysł powstania biuletynu powstał już jakiś czas temu, kiedy  w dosyć zaawansowanym kształcie ustawy o statusie Artysty Zawodowego  prace nad nią zostały zatrzymane. Treść ustawy zakładała niewątpliwe korzyści dla środowiska artystów a pomimo to ujawniły się w przestrzeni publicznej na tyle duże różnice w oczekiwaniach, że stało się to pretekstem (nie jedynym) do wyhamowania procesu legislacyjnego. Dziś jesteśmy w trakcie ustalania zasad tantiemizacji streamingu. I o ile branża filmowa wydaje się w tej sprawie bardziej zjednoczona, o tyle wśród muzyków świadomość o co toczy się gra jest naszym zdaniem niezadowalająca. I są to dwa przykładowe obszary, które mają ogromny wpływ na naszą artystyczną egzystencję i w których możemy i powinniśmy – z poszanowaniem różnorodności – działać wspólnie. 

By nasze postulaty miały swój bieg, byśmy mogli odczuwać realne, korzystne zmiany potrzebujemy wychodzić poza dyskusje na facebooku. Aktywność członków stowarzyszeń działających w obszarze muzyki jest potrzebna także poza wyborami władz, które odbywają się raz na kilka lat i kanalizują te kilka lat nieprzepracowanych w międzyczasie pytań i problemów. Chcemy, by przestrzeń biuletynu była jednym z takich miejsc, gdzie pokazujemy te problemy, stawiamy pytania, rozmawiamy. By była także źródłem informacji i argumentów do dyskusji o naszych potrzebach i oczekiwaniach względem systemu prawnego, gospodarczego i społeczno – politycznego. 

Miłosz Wośko


pobierz deklarację członkowską, wypełnij ją i prześlij na adres: biuro@psjazz.pl



1 thought on “Biuletyn muzyków – dlaczego i o czym…?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Follow by Email