Odszedł Bogumił Paszkiewicz – człowiek, który znał całą jazzową Warszawę

15 sierpnia 2026 roku, w wieku 87 lat, zmarł Bogumił Paszkiewicz – dziennikarz, wydawca, wielki miłośnik jazzu, gawędziarz i jedna z najbardziej charakterystycznych postaci warszawskiego środowiska muzycznego. Był wieloletnim członkiem Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego, zarazem legendą klubów Hybrydy, Stodoła i Tygmont – miejsc, w których przez dziesięciolecia żył jazz i które bez takich ludzi jak on nie miałyby swojej wyjątkowej atmosfery.

Paszkiewicz studiował prawo i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, ale za swoje prawdziwe uniwersytety uważał STS, Hybrydy i Stodołę. Od 1962 roku pracował jako dziennikarz, zajmując się przede wszystkim tematyką kulturalną. Związany był m.in. ze „Sztandarem Młodych”, „ITD”, „Naszym Klubem”, Krajową Agencją Wydawniczą i wydawnictwem „Rzeczpospolita”, a także przez wiele lat współpracował ze „Stolicą”.

Jego obecności w polskim jazzie nie sposób opisać wyłącznie przez kolejne miejsca pracy i publikacje. Bogumił Paszkiewicz był przede wszystkim człowiekiem jazzu – takim, którego można było spotkać tam, gdzie ten jazz rzeczywiście się wydarzał. Bywał w Hybrydach, Stodole i Tygmoncie. Znał muzyków, znał klubową publiczność, pamiętał koncerty, anegdoty, ludzi i sytuacje, których nie znajdziemy w oficjalnych kronikach. Był częścią tego niezwykłego świata, który przez dziesięciolecia tworzył nie tylko historię warszawskiego jazzu, ale także obyczajową historię miasta. Nieprzypadkowo właśnie jemu powierzano wspomnienia o klubach i ich historii. W 2016 roku, z okazji 60-lecia Stodoły, Muzeum Jazzu opublikowało jego tekst poświęcony dziejom klubu. Paszkiewicz pisał o Stodole nie jak zewnętrzny kronikarz, ale jak ktoś, kto znał ją od środka i pamiętał, czym była dla kolejnych pokoleń warszawskich słuchaczy i muzyków.

Był również człowiekiem słowa. W późniejszych latach życia powrócił do literatury – jako autor limeryków i krótkich form poetyckich. W wieku 79 lat zadebiutował tomem „Cwana panienka z Juraty – 69 limeryków frywolnych”, a następnie opublikował kolejne zbiory, w tym: „Cztery damy z Jokohamy” i „Jaka jesteś – imiona pań frywolnych”.

Polskie Stowarzyszenie Jazzowe żegna Bogumiła Paszkiewicza – wielkiego miłośnika muzyki, człowieka klubów, kronikarza i przyjaciela warszawskiego jazzu. Wraz z jego odejściem Warszawa traci jednego z tych ludzi, którzy byli żywą pamięcią jazzowego miasta.